Straty mogą być jednak jeszcze większe, ponieważ jak się właśnie okazuje, wśród skradzionej biżuterii znajdował się pierścionek zaręczynowy Kim, który dostała od Kanye'go Westa w 2013 roku, wart bagatela 4,5 miliona dolarów, czyli około 17 milionów złotych! Był to również prezent od rapera o wartości sentymentalnej, gdyż sam zaprojektował pierścionek z 15-sto karatowym kamieniem. Za wykonanie takiego cacka odpowiedzialna była Lorraine Schwartz, która zrobiła dla Kim inny pierścionek zaręczynowy otrzymany od Krisa Humphriesa.
Nie do końca jednak wiadomo, czy chodzi dokładnie o ten pierścionek, ponieważ Kardashianka nie potwierdziła jeszcze tych doniesień. Jedno jest pewne. Na pewno nosiła go na palcu, dzień przed kradzieżą i pochwaliła się nim na SnapChacie, wysyłając wiadomość do swojej przyszłej szwagierki Blac Chyny.
Nic straconego, bo Kim posiada jeszcze jeden, nieco tańszy pierścionek zaręczynowy, za jedyne 6 milionów złotych! Cały czas zastanawia nas jednak jak celebrytka oswobodziła się z więzów i uciekła z łazienki ?? ?