To szybko się nie skończy. Cięta jak osa Kinga Rusin właśnie odpowiedziała ojcu Małgorzaty Rozenek
Afera kosmetykowa trwa w najlepsze. Po porannym wywiadzie ojca Małgorzaty Rozenek, Kinga Rusin postanowiła wypalić kolejne działo i odpowiedzieć na jego zarzuty. W rozmowie z Faktem Stanisław Kostrzewski nazwał Kingę "żmiją i gadem", a także stwierdził, że jest ona bardzo toksyczną osobą. To nie spodobało się dziennikarce Dzień Dobry TVN.
Elwira Szczepańska
Jej najnowszy wpis był naprawdę ostry:
No i stało się! Wszystko jasne! Po tym jak dziesiątki tysięcy Polaków potępiły fałszywe strojenie się przez Majdanów w piórka obrońców zwierząt, Rozenek pobiegła na skargę do taty, który, co za zbieg okoliczności, jest PIS-owskim dygnitarzem, wieloletnim skarbnikiem PIS. Tak, tego PIS, który nam rozwala od kilku lat przyrodę, o którą ja i cała masa ludzi walczymy. Walczymy dla wszystkich, niezależnie od sympatii politycznych.I wyszła buta PIS-owskiego dygnitarza. W wywiadzie dla dzisiejszego Faktu mógł mnie nazwać komunistką i złodziejką, gorszym sortem, zdradziecką mordą. Ale wybrał coś nowego: otóż okazuje się, że jestem ŻMIJĄ I GADEM. Jak to mężczyzna do kobiety, po staropolsku... Podobno też po 25 latach w telewizji muszę "wozić się" na słynnej Pani Rozenek, która pojawiła się w mediach...5 lat temu. Aha!
Kinga Rusin ostro o ojcu Małgorzaty Rozenek
W dalszej części swojej wypowiedzi Rusin zwróciła uwagę na to, że to nie ona zaczęła tę "wymianę zdań", a atak ojca Małgorzaty był nie na miejscu i jest "klasyczną polityczną strategią":
Tata-dygnitarz zapomniał przy okazji wspomnieć, że to jego córka sprowokowała publiczną wymianę zdań. Gdyby Rozenek i Majdan nie zaatakowali podle moich intencji walki o prawa zwierząt, nie zwróciłabym tak mocno uwagi Polaków na ich hipokryzję (przy okazji). W moich pierwszych wypowiedziach dotyczących testowania kosmetyków na zwierzętach bowiem nie używałam nazwisk, mówiłam o wszystkich koncernach i tych co je reklamują (można sprawdzić, są w historii mojego insta, 17. i 18.08 ). Patrząc na całą akcję, widać stary schemat walki z przeciwnikami: mówią, że coś jest dla nich ważne (drzewa, puszcza, tu:zwierzęta), następnie kasa jest ważniejsza (wycinka, tu:reklama Avonu), przeciwnikom zarzuca się działanie dla prywatnych korzyści (tu: wywiad Rozenek na mój temat), a po mocnym oświadczeniu obrażonego (mój wpis) atakuje się go na wszystkich frontach i obraża mocniej. Manipulacja przykrywająca sprzedaż wartości za kasę plus zmasowany atak.
W wywiadzie Taty-dygnitarza nie obyło się oczywiście bez ataku na moją firmę i moje kosmetyki. Już się przyzwyczaiłam.A w imieniu wszystkich którzy kochają zwierzęta i przyrodę oraz tych co o nie walczą odpowiem całej rodzinie Rozenek-Majdan-Kostrzewskich i tym co niszczą przyrodę: Możecie każdego z nas z osobna obrażać, ale nas nie powstrzymacie.
Jak myślicie, doczekamy się odpowiedzi czy post Kingi wyczerpie temat i wreszcie zapadnie błogi spokój?