Claudia Adaszewska o tym, jak dostała się na listę najlepiej ubranych osób na świecie
Nie było łatwo, ale to się jej bardzo opłaciło!
Wszystko zaczęło się w kwietniu, kiedy zobaczyłam na stronie Vanity Fair, że jest możliwość wstawienia swoich stylizacji i każdego dnia po prostu dodawałam swoje stylizacje. Tak po tygodniu moja jedna stylizacja została wybrana najlepszym lookiem tygodnia. W przeciągu 4 miesięcy, praktycznie co tydzień, moja stylizacja była wybierana na najlepszy look tygodnia. W czerwcu dostałam nominację na najlepszy look miesiąca i wygrałam tę nominację. I miałam artykuł o sobie na stronie Vanity Fair. I teraz na sam koniec, ta nagroda główna, czyli pojawienie się na liście najlepiej ubranych - powiedziała w Pytaniu na Śniadanie.
24-letnia blogerka zdradziła, że jej strona nigdy nie była tak popularna jak teraz. Dotychczas bywało, że na jej stronę wchodziło 10 osób dziennie, a najlepszy wynik miesięcznie to 3 tysiące odwiedzin. Podkreśliła, że nie założyła bloga w celach zarobkowych, ale po to, żeby promować swojego projekty.