Trzeciego dnia swojego pobytu na Fidżi Meghan najpierw pojawiła się w czerwonej, seksownej kreacji podkreślającej jej ciążowy brzuszek, później zdecydowała się na krótką, butelkowozieloną sukienkę, również eksponującą jej figurę i krągłości, ale to jej trzecia kreacja zrobiła największe wrażenie. Biała suknia do samej ziemi pięknie opinała ciało i podkreślała jego smukłe kształty. Prosty fason i jasny kolor sprawiły, że księżna wyglądała świeżo i dziewczęco, ale bardzo elegancko jednocześnie.
Do swojej stylizacji dobrała czarną kopertówkę i szpilki, a włosy upięła w szykownego koka. Jak zwykle zrezygnowała z mocnego makijażu na rzecz lekkiego rozświetlenia twarzy i oka. Usta pociągnęła zaś lekko barwioną szminką.
Jej ciążowy brzuszek był znów na pierwszym planie, ale nie wygląda na to, by Meghan próbowała go kryć, wręcz przeciwnie. Z dumą eksponuje krągłości i kiedy wydaje jej się, że nikt nie widzi, gładzi się po brzuchu.
Jak wam się podoba w tym wydaniu?