Poza podróżowaniem, Wendzikowska głównie odpoczywa nad basenem. Nieźle rozbawiła fanów, gdy pochwaliła się zdjęciem na dmuchanym jednorożcu, żartobliwie sugerując, że w ciąży tak przytyła, że mogła go utopić:
Fani docenili jej dystans do siebie i zachwycali się jej wyglądem:
- Teraz jeszcze nie jest brzuszek tak duży... później mogłoby być różnie z tym zatopieniem. miłego i udanego wypoczynku..
- nie wierze w tą ciężkość. Nie nie
- Ale on jest przecież jednoosobowy :D
- Cud, ze on Pani nie zatopił
- Dwie lekkie osoby nie mają szans.
- Cudnie!
Dystans do siebie to podstawa, ale Wendzikowska chyba faktycznie trochę przesadza. Ma spory brzuszek, ale z natury jest drobna, więc o zatapianiu nie ma mowy. ;)