Ostatnio zachwycone media odtrąbiły wielki come back gwiazdy, która powoli wracała do normalności po przebytej żałobie. Zdjęcia Celine zaczęły ukazywać się w mediach, gwiazda zaczęła rozmawiać z dziennikarzami i częściej się uśmiechać, ba! nawet zgodziła się, żeby Vouge umieścił jej nagie zdjęcie na swojej stronie!
Jednak tym razem media zadają sobie pytanie, czy Celine trochę nie przesadziła... Paparazzi przyłapali ją jak wychodzi z luksusowego hotelu w Paryżu... w piżamie Louis Vuitton!
Gwiazda nie ma jednak na sobie rozciągniętej bawełny i wsuwanych kapcioszków. Celine do granatowej piżamy dobrała dyskretną, ale widoczną biżuterię - kolczyki, zegarek i pierścionki, szarą Birkin Bag i jasne, skórzane szpilki. Całość stylizacji uzupełniły wielkie okulary.
Wychodząc z hotelu Celine dostrzegła swoją fankę, która z okna zaczepiała ją wyznaniami o miłości. Artystka podeszła do kobiety, wyciągnęła przez okno i przytuliła. O jej niezwykłym geście pisze dzisiaj większość francuskich dzienników.
Cieszymy się niezwykle, że gwiazda wraca do formy po tak trudnym czasie w życiu, jednak czy na pewno musi wracać w PIŻAMIE?