20-letni gwiazdor Disneya nie żyje. Światowe media obiegła wstrząsająca wiadomość
Cameron Boyce, był znany głównie z roli Carlosa w serii filmów produkowanego przez jedną z największych wytwórni filmowych - Walt Disney. Grał także jako Luke w serialu Jessie. Niestety świat obiegła smutna i wzruszająca wiadomość. W sobotni poranek aktor zmarł przeżywając zaledwie 20 lat. Każda śmierć tak młodego człowieka nakłania do refleksji i powoduje, że chcemy zatrzymać się na chwilę i wysiąść z pędzącego pociągu i przewartościować swoje życie. Zawsze, gdy umiera tak młoda gwiazda większość ludzi myśli, że przedawkował narkotyki lub prowadził bardzo imprezowy tryb życia.