Burza po ostrym oświadczeniu Brooklyna Beckhama. W mediach społecznościowych Victorii WRZE
Po miesiącach milczenia na temat relacji rodzinnych Brooklyn Beckham wydał komunikat, w którym uderzył w rodziców. Zarzucił im m.in. chęć rozbicia jego związku. Po tych słowach w mediach społecznościowych Victorii zaroiło się od komentarzy. Głosy obserwujących całą sprawę są mocno podzielone.
W rodzinie Beckhamów od kilku już lat panują napięte relacje. Według doniesień zagranicznych mediów Brooklyn odciął się od rodziców chwilę po związaniu się z Nicolą Peltz. Winni tej sytuacji mają być David i Victoria. Gwiazdorska para nie przepada bowiem za wybranką syna, co mieli pokazywać na każdym możliwym kroku. Ostatnie oświadczenie Brooklyna tylko podbiło te plotki. Według niego sławni rodzice chcieli zniszczyć jego związek, a także... nastawiali przeciwko niemu rodzeństwo.
Małgorzata Socha o wychowywaniu dzieci, obowiązkach i karach. "Jesteśmy w tym beznadziejni"
Internauci rozpętali burzę w mediach społecznościowych Victorii Beckham
Słowa Brooklyna odbiły się szerokim echem, głównie w Wielkiej Brytanii i USA. Internauci żyją tym oświadczeniem i nic dziwnego, że tłumnie ruszyli na Instagram Victorii Beckham, aby zabrać głos. Sprawa ta jednak mocno podzieliła komentujących. Dla części winny w tej całej sytuacji jest "rozpieszczony syn gwiazdorskiej pary".
"Popieram Becks! Brooklyn daje wibracje księcia Harry'ego i Meghan! Jeśli chce prywatności i separacji, to niech nie używa nazwiska Beckham do umów reklamowych, ponieważ to jedyny powód, dla którego jest dzisiaj tam, gdzie jest", "Jestem z Victorią! Ona jest Spice Girl! Ona jest moimi wspomnieniami z dzieciństwa!", "Jesteśmy z tobą Victorio, przetrwacie to!", "Ja jestem team Beckham, Brooklyn z pewnością przesadza...", "Rozpieszczony syn bogaczy z dużym nazwiskiem..." - napisała część popierająca Victorię i Davida.
W opozycji stanęła większa grupa osób. Według wielu Brooklyn w końcu zdobył się na szczerość i opowiedział całą prawdę na temat relacji w rodzinie Beckhamów.
"Wierzę Brooklynowi", "Ależ słowa, trudno byłoby to wszystko zmyślić", "Zostawcie Brooklyna w spokoju, proszę. Zasługuje na spokój", "Dziwię się, że Brooklyn nie odezwał się wcześniej - powinien. Co za okropny sposób traktowania syna i jego żony", "Wierzę we wszystko, co mówi. Zawsze to od niej wyczuwałam", "Naprawdę chciałaś zatańczyć z synem jego pierwszy taniec?! Wierzę w to, co on mówi... żeby tak postował - musi być w tym trochę prawdy" - czytamy.
Brooklyn Beckham ostro o swoich rodzicach
W mediach rodzina Beckhamów przez lata uchodziła za wręcz idealną. Potwierdziły to również seriale stworzone przez Netflix, w których pokazywano ich codzienną sielankę. Według Brooklyna to jednak tylko pozory. W poniedziałkowym oświadczeniu na Instagramie poruszył mnóstwo interesujących kwestii. Poza oskarżeniami dotyczącymi jego związku, wspomniał także o kontrolowaniu jego życia i... ciągłym lęku.
Byłem kontrolowany przez moich rodziców przez większość życia. Dorastałem w ciągłym lęku. Po raz pierwszy w życiu, odkąd uciąłem relację z rodziną, ten lęk zniknął. Budzę się każdego ranka wdzięczny za życie, które wybrałem. Znalazłem spokój i ulgę - napisał w oświadczeniu.