W 2001 roku związał się z Platformą Obywatelską. Z ramienia tej partii był m.in. wicemarszałkiem i marszałkiem Sejmu. W 2010 roku PO wystawiła go do wyborów prezydenckich. Komorowski zmierzył się w nich z Jarosławem Kaczyńskim (PiS). Kandydat centrum pokonał kontrkandydata i zdobył 53 proc. głosów w drugiej turze. W 2015 roku starał się o reelekcję.
Głosowanie zakończyło się jego porażką. Przegrał z Andrzejem Dudą, kandydatem PiS, który wszedł do drugiej tury i osiągnął kilka procent przewagi. Komorowski od tego czasu jest raczej poza polityką. Nie znaczy to jednak, że przestał się interesować sytuacją w państwie. Często wypowiada się na bieżące tematy. Teraz postanowił nieco zbesztać swojego następcę.
Bronisław Komorowski skrytykował Andrzeja Dudę. Za co?
Andrzej Duda zabrał głos podczas obchodów wprowadzenia stanu wojennego. Prezydent uderzył w generała Wojciecha Jaruzelskiego:
Rozzłościł tym część opinii publicznej. Wiele osób uważa bowiem, że Jaruzelski jest postacią niejednoznaczną. Z jednej strony ograniczył prawa obywatelskie Polaków i doprowadził do wielu nadużyć władzy, ale jego interwencja - jak przekonują niektórzy - uratowała nasz kraj przed potencjalną inwazją ze strony państw członkowskich Układu Warszawskiego.
Prezydent nie podziela ich argumentu. Stwierdził, że członkowie gabinetu Jaruzelskiego byli "juntą bandyckich emisariuszy Moskwy". Jak dodał:
Bronisław Komorowski odniósł się do słów swojego następcy w TVN24. Nie ukrywał, że bardzo mu się one nie spodobały. Powiedział:
W dalszej części wystąpienia zalecił, aby Duda nabrał więcej umiaru:
Prezydent jeszcze nie zareagował na słowa poprzednika. Który z panów ma rację - były czy obecny prezydent?