Jednak w najnowszym wpisie, Britney wyznała, że tak naprawdę za wszystkim stoi jej matka...
Britney Spears twierdzi, że jej matka też jest winna kurateli
Britney Spears w końcu sama decyduje o tym, co publikuje w social mediach. W jednym z wpisów na Instagramie przyznała, że w końcu od wielu lat potrafi się uśmiechać. Wyznała także, że choć to jej ojciec zarządzał kuratelą, to tak naprawdę za wszystkim stała jej mama i to ona wpadła na pomysł, by Jamie Spears sprawował kontrolę. Kilka godzin później gwiazda usunęła post.
Spears także bezpośrednio zwróciła się do matki w swoim emocjonalnym wpisie. Podkreśliła, że jej ojciec nie jest na tyle bystry, aby wpaść na pomysł kurateli.
Zdaje się, że dla Britney to czas rozliczeń. To nie pierwszy raz, kiedy publicznie o swoje cierpienie obwinia najbliższe jej osoby. Jednak wszystko zmierza ku lepszemu. Sąd odsunął ojca Spears od kurateli. Co prawda gwiazda wciąż ma nad sobą opiekuna, ale jest to osoba postronna, wyszkolona po to, by faktycznie pomóc podopiecznemu. Decyzja o tym, czy wokalistka w ogóle potrzebuje opieki, ma zapaść na najbliższej rozprawie, która odbędzie się 12 listopada.