Obecnie fani Lipińskiej wyczekują na kolejną część filmu. Wiadomo, że zdjęcia do niego już się zakończyły, a na planie zagościła cała plejada gwiazd. Popularna autorka zrealizowało też niedawno scenariusz następnej produkcji, w której zostaną przybliżone losy gitarzysty i pisarki, których połączyło ogniste uczucie. Część fanów może doszukiwać się w tej fabule nawiązań do trwającego przez kilka miesięcy związku Blanki i Barona. Sama pisarka nie kryje zresztą, że jej twórczość bywa inspirowana wydarzeniami z prawdziwego życia.
Gwiazda postanowiła się ustabilizować i kupiła apartament. Przez kilka miesięcy na bieżąco relacjonowała przebieg remontu. Pisarka wielokrotnie zaskakiwała szalonymi pomysłami, dotyczącymi wykończenia mieszkania. Na początku chciała, aby panowała ciemność. W jej głowie zrodził się pomysł, by zabudować jedno z okien po to, aby czuć się jak w bunkrze. Na szczęście, w porę zainterweniowała jej architektka, która nie zgodziła się na to. Aby spełnić kolejną zachciankę – ogród na balkonie, trzeba było wynająć dźwig.
Remont dobiegł już ku końcowi. Zdjęcia apartamentu zobaczycie w galerii pod tekstem. Pytanie tylko, czy Blanka jest z niego zadowolona?
Blanka Lipińska o remoncie mieszkania. Co sprawa jej największy problem?
Autorka często rozmawia z fanami na Instastories. Ostatnio dostała tam osobliwe pytanie. Ktoś zapytał ją:
Na co ta odpowiedziała:
Niestety, nie podzieliła się swoimi odczuciami, co do samego apartamentu. Problem z gołębiami jest zresztą doskonale znany wszystkim mieszkańcom miast, którzy mają balkony i tarasy. Na szczęście, są na to sposoby, takie jak np. montowanie odstraszających ptaki ozdób lub siatek, choć nie sprawdzają się one w każdym przypadku.
Co polecilibyście Blance w jej zmaganiach z nieproszonymi gośćmi?