Kim jest jednak bardzo dumna ze swojej metamorfozy, jaką zapoczątkował Kanye West wyrzucając z jej szafy połowę ubrań. Celebrytka uważa, że ma doskonały styl, którym przeciera szlaki i wyznacza trendy (oh yeah!). Taki sam gust ma jej mąż. Oboje uważają, że są wyroczniami w dziedzinie mody, o czym wielokrotnie wspominali w rodzinnym reality-show.
Celebrytkę, która teraz skupia się na surogatce i jej przygotowaniach do porodu, przyłapali przedwczoraj paparazzi. "Przyłapali" to chyba nie to określenie, bowiem jeździli za nią cały dzień. Okazało się, że Kim, szalenie zajęta lunchem, zakupami i wizytą u kosmetyczki, nadal bardzo dba o wizerunek. W trakcie "męczącego" dnia, znalazła czas, żeby się przebrać... OSIEM razy. Zgadza się - w zwykły dzień Kim przebrała się osiem razy, za każdym w stylizacje z kolekcji swojego męża, w związku z czym wszystko było obcisłe i wydekoltowane oraz w tych samych burych, ciemnych kolorach.
Dumna Kim, której biust rozsadzał crop topy defilowała zadowolona po Calabasas z miną jakby odpowiadała za bezpieczeństwo narodowe :) Który look był najbardziej trafiony?