Beyoncé nie stosuje drakońskich zasad, a wygląda fenomenalnie. Oto sekret jej diety
Beyoncé od lat zachwyca nie tylko sceniczną energią, ale i żelazną kondycją. Jej figura i wytrzymałość podczas wielogodzinnych koncertów budzą podziw, jednak sama artystka otwarcie przyznaje: droga do równowagi nie zawsze była zdrowa. Dziś mówi wprost o restrykcyjnych dietach, zmianie podejścia do ciała i o tym, dlaczego self-care to coś więcej niż liczenie kalorii.
Lata temu Beyoncé stosowała bardziej restrykcyjne plany żywieniowe, m.in. słynną dietę 22-Day Revolution, stworzoną przez jej trenera Marco Borgesa. Była ona oparta na roślinach i eliminacji przetworzonej żywności. Dziś jednak gwiazda mówi otwarcie, że nie chce już żadnych skrajności.
Edyta Herbuś zachwyca sylwetką. Co wyeliminowała z diety?
Beyoncé zdradza, co je na co dzień
W rozmowie z "GQ" z 2024 roku Beyoncé przyznała, że jej obecna dieta jest prosta i oparta na naturalnych produktach.
Jem bardzo czysto. Zrezygnowałam z większości mięsa, zostawiłam tylko indyka. Biorę suplementy i witaminy, dbam o to, żeby moje ciało miało wszystko, czego potrzebuje.
Piosenkarka podkreśla, że śniadanie jest obowiązkowe, bo daje jej energię na cały dzień. Jej codzienny jadłospis opiera się na dużej ilości warzyw, produktach roślinnych, czystych źródłach białka, zdrowych przekąskach oraz regularnym nawodnieniu. Nie myli już jednak self-care z obsesją na punkcie diety i wyglądu.
W przeszłości spędzałam zbyt dużo czasu na dietach, z błędnym przekonaniem, że self‑care oznacza ćwiczenia i bycie nadmiernie świadomą swojego ciała. (...) Moje zdrowie, to jak czuję się rano, mój spokój, ile razy się uśmiecham, to czym karmię swój umysł i ciało — na tym się teraz skupiam.
Tak ćwiczy Beyoncé
Forma Beyoncé to nie tylko dieta. Ogromną rolę odgrywa ruch — przede wszystkim taniec, który jest częścią jej pracy. Sama przyznała kiedyś, że tańczy wiele godzin, szczególnie podczas przygotowań do tras koncertowych — nawet do 9 godzin dziennie.
Dla wokalistki ważne są też intensywne treningi cardio i ćwiczenia wytrzymałościowe. W materiałach promujących jej markę aktywnej odzieży Ivy Park mówiła:
Codziennie uczę swoje ciało, że może zrobić trochę więcej. Wiem, że ono potrafi nauczyć się wyginać, a nie łamać.
ZOBACZ TAKŻE: Joanna Przetakiewicz je, co chce. Ma jeden sekret