To "najbardziej zapracowany człowiek" na IO 2026. Stał się prawdziwym hitem internetu
Benoit Richaud stał się "cichym bohaterem" Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026, bo trenuje łącznie 16 uczestników zawodów z 13 różnych krajów. Z tego powodu 38-latek regularnie pojawia się na ekranie, co wzbudziło duże zainteresowanie w sieci, a nawet stało się powodem żartów internautów.
Benoît Richaud jest francuskim trenerem łyżwiarzy figurowych i choreografem, którego podopieczni biorą udział w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026. Były sportowiec wspiera swoich zawodników na miejscu i często pokazywany jest w kamerach telewizyjnych. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że 38-latek praktycznie za każdym razem prezentuje się w kompletnie innej kurtce.
Kacper Tomasiak bez tajemnic. Kim jest nowa duma narodowa Polaków?
Olimpiada 2026. Benoît Richaud to "najbardziej zapracowany trener" igrzysk
Benoît Richaud na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 odpowiada za przygotowanie aż 16 zawodników z 13 krajów, co wymusza na nim częste zmiany garderoby, by dopasować się barwami do reszty członków kadry. 38-latek z tego powodu zyskał przydomek "najbardziej zajętego trenera" na tegorocznych igrzyskach olimpijskich. Były łyżwiarz nawet doczekał się artykułu o sobie na oficjalnej stronie igrzysk, w którym opisano jego wyjątkowe statystyki trenerskie.
ZOBACZ TEŻ: Medaliści olimpijscy skarżą się na jakość medali. "Zaczęłam skakać z radości i się popsuł"
Benoît Richaud o swojej pracy przy igrzyskach olimpijskich
Niektórzy internauci żartują sobie z Benoîta Richauda i zastanawiają się, jak dużo kurtek ma w swoich walizkach i jak duży bagaż musiał wziąć ze sobą do Włoch. On sam odniósł się do sprawy w podcaście BBC "More Than the Score", w którym odniósł się do swojej multizadaniowości na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026. Podkreślił, że o ile kurtkowa logistyka jest dla niego "kwestią organizacji", to wspieranie wszystkich podopiecznych jest "wymagające emocjonalnie". Wyjaśnił:
Wyobraźmy sobie, że wszystko jest w porządku i pięknie, a wszyscy jeżdżą dobrze. Ale jeśli jeden jeździ źle, a drugi dobrze, to przeżywasz szczyt emocji, który bardzo trudno wyrazić, bo to trochę tak, że jak jesteś ze swoim łyżwiarzem, to jesteś z nim w pełni. Dzięki Bogu, że nie jeżdżą jeden po drugim, bo wtedy byłoby bardzo trudno.
"Ludzie się śmieją, bo zawsze noszę czerń. A teraz wszyscy się zastanawiają, jak to możliwe, że widzimy Benoita w różnych kolorach? (...) Zwykle wrzucam wszystko do szatni łyżwiarza, czego zwykle mi nie wolno, ale oni są bardzo koleżeńscy i pozwalają mi zostawić w szatni kilka rzeczy. A jeśli nie, to zawsze mamy lidera zespołu lub menedżera kadry narodowej, który przechowuje kurtki i mi je przekazuje" – dodał Benoît Richaud, mówiąc o swoich kultowych już kurtkach.
ZOBACZ TEŻ: Zdobył medal olimpijski i... przyznał się do zdrady na oczach całego świata. O tym wywiadzie mówią wszyscy