Maja Hyży nie sprząta domu na Wielkanoc. "ROBIĘ SYF"
Maja Hyży przyznaje, że sprzątanie przed Wielkanocą nie jest jej mocną stroną. Wyjawiła swoje podejście do przedświątecznych obowiązków w najnowszej rozmowie. "Jestem taką bałaganiarą i syfiarą, że może dzisiaj tego nie widać" - powiedziała wprost.
Maja Hyży zyskała popularność dzięki udziałowi w programie "X Factor" w 2013 roku. Od tego momentu jej kariera muzyczna nabrała tempa. Od pewnego czasu gwiazda mierzy się jednak z problemami zdrowotnymi. Przeszła operację biodra, po której nadal wraca do zdrowia. Pomimo tymczasowych przeciwności, wokalistka zachowuje optymizm i zamierza wrócić do pełnej aktywności scenicznej.
Doda odrzuciła propozycję Edwarda Miszczaka. Marzy o fotelu w „The Voice”
Maja Hyży nie sprząta domu na Wielkanoc
Maja Hyży ujawniła w rozmowie z Plejadą, że przed świętami Wielkanocnymi nie zamierza zajmować się sprzątaniem domu. Według niej, porządkami zajmuje się jej partner, Konrad.
Nienawidzę sprzątać. Jestem taką bałaganiarą i syfiarą, że może dzisiaj tego nie widać, bo wydawałoby się, że może i po człowieku to będzie widać, że jest trochę brudasem, ale jestem naprawdę dużą bałaganiarą w chałupie i największy syf robię ja. Przede wszystkim z ciuchami, bo rzucam je wszędzie, gdzie popadnie, bo mam za mało miejsca. Mam za mało szaf na ciuchy - wyjawiła.
Uważa natomiast gotowanie za swoją pasję:
Dobrze gotuję. Też mi przyznają, że dobrze gotuję. Lubię dla kogoś gotować. Dla siebie niekoniecznie. Dla siebie wolę coś zamówić. Natomiast jak już mam gotować dla całej rodziny, dla wszystkich, to jestem pierwsza chętna.