Gwiazda takich produkcji jak Sherlock czy filmów z serii Marvel od lat uchodzi za jednego z najbardziej cenionych brytyjskich aktorów. Tym razem jednak o Benediccie Cumberbatchu zrobiło się głośno z zupełnie innego powodu. Jakiś czas temu do sieci trafiło wideo przedstawiające jego sprzeczkę z innym rowerzystą na jednej z londyńskich ulic. Choć początkowo sytuacja wyglądała bardzo nerwowo, ostatecznie zakończyła się bez interwencji służb.
Powstanie film o Sebastianie Fabijańskim?! "Moja historia mogłaby być inspirująca"
Kłótnia Benedictwa Cumberbatcha na ulicy przyciągnęła uwagę przechodniów
Do zdarzenia doszło w pobliżu londyńskiej stacji King's Cross. Według relacji świadków Benedict Cumberbatch poruszał się rowerem, gdy został zaczepiony przez innego cyklistę. Zamaskowany mężczyzna zarzucił aktorowi, że nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej i przejechał przez przejście dla pieszych wbrew obowiązującym przepisom.
Między mężczyznami wywiązała się kilkuminutowa wymiana zdań, która z każdą chwilą stawała się coraz bardziej emocjonalna. Nagranie wykonane przez jednego z przechodniów pokazuje, że sprzeczka zgromadziła wokół nich grupę gapiów i na krótko utrudniła ruch w okolicy.
Emocje opadły, a Benedict Cumberbatch zdobył się na krótkie wyznanie
Choć Cumberbatch nie zgadzał się z agresywnym sposobem, w jaki zwracał się do niego rozmówca, ostatecznie przyznał, że popełnił błąd. W pewnym momencie miał powiedzieć: "Zrobiłem to, raz", odnosząc się do zarzutów dotyczących złamania przepisów drogowych.
Po zakończeniu kłótni atmosfera wyraźnie się uspokoiła. Aktor nie odszedł od razu z miejsca zdarzenia – poświęcił chwilę fanom, którzy poprosili go o wspólne zdjęcia. Nagranie z całego incydentu błyskawicznie obiegło media społecznościowe, wywołując dyskusję zarówno o zachowaniu gwiazdora, jak i kulturze poruszania się rowerzystów po ulicach Londynu.
Aktor kończy dziś 50 lat.