Jej wizerunek mocno ucierpiał. Znana marka, którą reklamowała zdecydowanie odcięła się od jej wyczynu, a wielu fanów nie ukrywało słów krytyki. Beata na jakiś czas zniknęła z show-biznesu i unikała publicznych wystąpień. Po całej medialnej burzy po raz pierwszy pojawiła się na scenie w sylwestra, gdzie została przyjęta gromkimi brawami.
Beata Kozidrak w ogniu pytań w Dzień Dobry TVN
Beata Kozidrak pojawiła się dzisiaj w Dzień Dobry TVN. Przed studiem czekali na nią paparazzi, ale zdecydowanie nie miała ona ochoty na to, aby pozować do zdjęć. Schowała oczy za ciemnymi okularami i zniknęła w samochodzie.
Przypomnijmy, że artystka 4 maja usłyszała wyrok za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Są nie był dla niej łaskawy i ogłosił karę grzywny w wysokości 200 stawek dziennych (wysokość jednej to 250 złotych), zakazał jej prowadzenia auta na czas 5 lat oraz nałożył na nią obowiązek uiszczenia kwoty 20 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej i pokrycia kosztów postępowania sądowego.
W śniadaniówce nie obyło się oczywiście bez pytania o to, co dzieje się w jej życiu prywatnym. Ewa Drzyzga poruszyła temat jej problemów na antenie.
Artystka wydawała się być dosyć speszona tym pytaniem i wyraźnie się go nie spodziewała. Nie uciekała jednak od odpowiedzi.
Dziennikarka starała się też namówić wokalistkę na to, aby już po uprawomocnieniu wyroku zasiadła z nią do bardzo szczerej rozmowy i opowiedziała o całej sprawie.
Gwiazda wstępnie zgodziła się na to, aby udzielić niebawem wywiadu.
Widać było, że dla artystki te pytania nie były zbyt komfortowe, jednak nie uciekała od tematu.