Wiedziałam, że to nieuchronne, że takie jest po prostu nasze życie. Ale i tak to wszystko z miesiąca na miesiąc stawało się coraz trudniejsze do zniesienia. Byliśmy obok siebie, coraz bardziej samotni, w małżeństwie powiało nudą. Przyszedł nawet taki moment, kiedy postawiłam ultimatum: „Andrzej, będziemy rodziną albo będziesz nieustannie odbierał telefon, sam'. Aż w końcu zauroczyłam się w jednym z muzyków, choć było to krótkie zauroczenie. To dla niego napisałam „Diament i sól”.
Beata Kozidrak nie tylko wydała książkę o swoim życiu, ale podobno także doczeka się filmu na jej podstawie. Właśnie trwają prace nad scenariuszem. Chociaż nie wiadomo, kiedy aktorzy spotkają się na planie, Super Express podaje, że znalazła się idealna kandydatka do głównej roli. Ma nią być Katarzyna Pietras, córka artystki:
Kasia ma identyczną barwę głosu jak Beata. Idealnie pasowałaby, żeby zagrać mamę z czasów młodości. Jak się dobrze przyjrzeć, to wizualnie także jest podobna do Beaty. Idealnie pasowałaby do tej roli — komentował informator tabloidu.
Osoba z otoczenia gwiazdy jest przekonana, że ta byłaby zadowolona z tego wyboru. Bardzo wspiera córkę, która zdarza się, że towarzyszy jej na scenie:
Beata na pewno chciałaby, żeby to właśnie Kasia odegrała jej rolę. Bardzo wspiera córkę. Na scenie zgrywają się doskonale. Także Kasia świetnie zna mamę i w jej roli mogłaby wypaść lepiej niż zawodowa aktorka.
O tym, czy tak rzeczywiście się stanie, przekonamy się za jakiś czas. Dodajmy, że Katarzyna Pietras jest najstarszą córką Beaty Kozidrak i Andrzeja Pietrasa. W tym roku będzie świętować 40. urodziny. Podobnie jak znana mama, swoją drogę zawodową związała z muzyką.