Fani wierzyli, że podobnie jak Mikołaj Roznerski i Adriana Kalska, małżeństwo zagra romantyczny wątek, a nowy przystojniak wyciągnie serialową Joasię z żałoby po zmarłym mężu. Wiadomo już jednak, że z tego romansu nic nie będzie, bo Kurdej-Szatan woli... Pawła Deląga.
Jest to logiczne wyjście. Rzeczywiście na Basię wylało się wiadro hejtu, gdy okazało się, że jej mąż dostał rolę w serialu - choć oczywiście były to zarzuty zupełnie bezpodstawne. Rafał jest świetnym aktorem i nie potrzebuje pomocy żony, by zadbać o swoją karierę. Niestety internetowe trolle zawsze wiedzą lepiej i nie ma sensu dodatkowo ich karmić.
Czekacie na nowe odcinki?