80‑letnia siostra Krzysztofa Pendereckiego wygrała z koronawirusem. Opowiedziała, jak pokonała COVID-19
Pani Barbara Penderecka-Piotrowska trzy tygodnie temu zaczęła się gorzej czuć i myślała, że zatruła się jedzeniem. Po pewnym czasie zauważyła u siebie objawy podobne do grypy, bolała ją głowa, zaczęła kaszleć. Jak wyjawiła w rozmowie z Super Expressem, niepokojąco zaczęło się robić po tygodniu, gdy pojawiło się silne zmęczenie i majaczenie:
Po jakimś tygodniu leżenia w domu zaczęłam majaczyć, dzieci do mnie dzwoniły i były zaniepokojone, że bardzo niewyraźnie mówię. Nie miałam na nic siły, chciałam tylko drzemać.
Barbara Penderecka-Piotrowska pokonała koronawirusa
Dzieci pani Barbary wezwały karetkę. 20 marca trafiła do szpitala w Tychach, gdzie była jedną z pierwszych pacjentek. Szpital nie był zbyt doświadczony w leczeniu pacjentów z COVID-19, nikt jednak nie zataił tej informacji, za co dziś Penderecka-Piorowska jest im wdzięczna:
Doktor przyznała mi, że nie mają jeszcze doświadczenia w tej dziedzinie, ale postarają się zastosować terapię, która dała już pozytywne wyniki na świecie. Wtedy już się uspokoiłam, od pierwszej chwili widząc wielki profesjonalizm u całego personelu - komentowała pani Barbara.
10 kwietnia siostra Krzysztofa Pendereckiego opuściła szpital, już zdrowa. Chociaż teraz czeka ją kwarantanna, jest wdzięczna lekarzom za to, że tak potrafili się nią zająć:
To jest armia wspaniałych ludzi! Jestem im bardzo wdzięczna za uratowanie życia.
Pani Barbara nie jest jedyną, której w Polsce udało się pokonać COVID-19. Jak wynika z danych opublikowanych przez Ministerstwo Zdrowia, 618 się wyleczyło.