Niedługo po zakończeniu związku Ariany Grande z Mac Millerem, media poinformowały, że raper został znaleziony martwy na początku września. Sugerowano, że przyczyną jego śmierci były narkotyki.
Obecnie fani oraz media sugerują, że powody zgonu mogą być zupełnie inne. Na początku 2018 roku wokalistka zaręczyła się z Pete'em Davidsonem, co mogło załamać zakochanego w niej, porzuconego Maca Millera. Portal TMZ podał informację, że były narzeczony Grande skontaktował się z raperem tuż przed jego śmiercią:
Takie informacje całkowicie zmieniają dotychczasowe tezy, bowiem wcześniej sugerowano, że Mac Miller zabił się przez ukochaną, która wybrała innego.
Jaka jest prawda? Tego do końca nie wiadomo.
Jedno jest pewne, raper nie żyje.