Anna Wendzikowska podniosła temperaturę. Fotki w stroju kąpielowym robią furorę

Anna Wendzikowska podzieliła się z fanami wrażeniami z wyjazdu do Urugwaju, gdzie spędziła "przedłużony weekend". Dziennikarka była oczarowana miejscami, które odwiedziła. Pochwaliła się też kadrami, do których zapozowała w bikini.

Anna Wendzikowska na wakacjachAnna Wendzikowska na wakacjach
Źródło zdjęć: © Instagram, KAPiF

Anna Wendzikowska niedawno wróciła z Urugwaju, gdzie spędziła kilka dni. Dziennikarka nie ukrywa, że kraj zrobił na niej ogromne wrażenie. Zamieściła na Instagramie kilka kadrów, do których zapozowała ubrana w skąpe bikini.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Katarzyna Sokołowska o macierzyństwie. "Jest tak samo skomplikowane"

Anna Wendzikowska pokazała gorące kadry z Urugwaju

Podczas pobytu w Urugwaju, Wendzikowska relaksowała się nad basenem w Punta del Este, co uwieczniła na zdjęciach opublikowanych na Instagramie. W zmysłowym kostiumie kąpielowym pozowała do obiektywu, dzieląc się z fanami chwilami beztroskiego odpoczynku.

Posty zyskały dużą popularność wśród obserwujących. Posypały się polubienia i komplementy.

Mój beztroski chill w Urugwaju - podpisała opublikowany post dziennikarka.
Anna Wendzikowska
Anna Wendzikowska © @aniawendzikowska, fot. Instagram
Anna Wendzikowska
Anna Wendzikowska © @aniawendzikowska, fot. Instagram
Anna Wendzikowska
Anna Wendzikowska © @aniawendzikowska, fot. Instagram
Anna Wendzikowska
Anna Wendzikowska © @aniawendzikowska, fot. Instagram

Anna Wendzikowska zdradza, jak radzi sobie z hejtem

Anna Wendzikowska jakiś czas temu była gościnią programu "Ja wysiadam", gdzie w niezwykle szczerej rozmowie opowiedziała m.in. o tym, jak radzi sobie z hejtem. Często się z nim spotykała chociażby w kontekście swoich związków. Dziennikarka przyznała, że według niej najlepszym sposobem jest nieczytanie komentarzy, które zostawiają w sieci przypadkowe osoby.

Mam taką zasadę, że nie czytam. (...) Nauczyłam się takiej higieny własnej, no bo po co ja mam sobie dowalać? Są informacje, które nie są mi do niczego potrzebne. Z zasady nie czytam, nie doinformowuję się na temat tego, co ktoś o mnie sądzi. To nie jest moja sprawa — przyznała Anna Wendzikowska.
Źródło artykułu: JastrzabPost.pl
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE