Anna Popek przez lata pracowała w Telewizji Polskiej. Miała okazję przyjrzeć się wielu dziennikarzom, którzy przewinęli się przez stację. Specjalnie dla nas powiedziała, co sądzi o Krzysztofie Stanowskim.
Anna Popek o Krzysztofie Stanowskim
Nasza reporterka, Karolina Motylewska, spytała Annę Popek o jej zdanie na temat zamieszania w show-biznesie, którego narobił Krzysztof Stanowski. Co dziennikarka sądzi o koledze po fachu?
Wydaje się, że jest to człowiek sukcesu, jego kanał bardzo dobrze wystartował i jest sformatowany w taki sposób, żeby dla każdego było "coś". Takie wyważone tematy. Lubię też jego kolegę i koleżankę, którzy też tam pracują.
Czy Stanowski uderza w "płeć piękną", czyli w Natalię Janoszek i Caroline Derpieński? Krążą plotki, że dziennikarz wręcz nienawidzi kobiet, a swoje dziennikarskie śledztwa prowadzi tylko w celu zdyskredytowania kolejnych pań.
Nie obserwowałam aż tak uważnie tego kanału, żeby to stwierdzić. Naturalnie Natalia Janoszek jest kobietą, ale czy się uwziął na nią czy nie - trudno mi stwierdzić. Co do Caroline to nic nie wiem (...). Moim zdaniem płeć piękna jeśli ma poczucie własnej wartości i wie jak zachować, to nikt nie jest jej w stanie zagrozić. Płeć piękna jest zwycięska i mężczyźni ulegają naszemu urokowi, ciepłu. Jeżeli kobieta wie, jak się zachować i wie, jaki cel chce osiągnąć, to jest nie do pokonania. Jest po prostu niepowstrzymana w swoim marszu po zwycięstwo. Wszystko zależy od tego, jakich metod używa i jaki jest jej cel. Myślę, że kobiety są ogromną siłą i czasami lepiej, żeby jej w całości nie używały, bo mężczyźni będą wtedy musieli uważać.
Sposoby Anny Popek na osiąganie celów
Czy Anna Popek używa swojego uroku i kobiecości do osiągania jakiś celów? Jeśli jest świadoma swojej siły, czy kiedykolwiek wykorzystała ten fakt?
W zasadzie używa się tego cały czas. Po to kobieta ma ten seksapil, ale trzeba mieć jakieś normy etyczne i zasady, żeby nie zrobić za dużo bałaganu. Tak naprawdę w kobietach jest wielka siła. My się nie doceniamy tak naprawdę, drogie panie. Myślimy, że jakaś krytyka czy nieprzyjemny wywiad może nas zniszczyć. No nie, więc dbajmy o kobiecość, bo to jest piękne.