Paparazzi mimo wszystko robią wszystko, by zdobyć gorące zdjęcia Anny Muchy. Udało się im to wczoraj, kiedy przyłapali aktorkę w centrum Warszawy. Gwiazda podjechała pod swoją ulubioną cukiernię luksusowym autem. Ubrana była w wygodny sportowy strój, który przełamała błękitnym, puchatym kołnierzem. Aktorka tego dnia była bardzo zajęta, bo zaraz spod cukierni pojechała na próbę spektaklu do Domu Kultury Świt. Mucha nie miała na sobie ani grama makijażu.
Lubicie ją w takiej naturalnej wersji?