Ponad dekadę temu, wtedy jeszcze Anna Stachurska zanim stała się najpopularniejszą polską WAGs, spełniała się sportowo. Miała spore osiągnięcia w karate, a jej kariera stale się rozwijała. Kiedy poznała Roberta Lewandowskiego, piłkarza Znicza Pruszków mało kto mógł się spodziewać, że po kilkunastu latach będą jedną z najbardziej rozpoznawalnych par nie tylko w kraju, ale i na świecie. Wtedy też wyglądała zupełnie inaczej, a w oczy rzucały się przede wszystkim jej blond włosy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Monika Miller o ślubie i kryzysie w związku. "Mój chłopak jeszcze zbiera na pierścionek"
Robert Lewandowski nie chciał, żeby jego dziewczyna była blondynką
Kiedy Robert Lewandowski zaczął na poważnie spotykać się z Anną, odpowiadało mu w niej wszystko oprócz... koloru włosów. W jednym z wywiadów przed laty mama najlepszego polskiego piłkarza zdradziła, że była zdziwiona wyborem syna. Szczególnie, że zapewniał mamę i siostrę, że jego wybranka jest brunetką.
Kiedy syn przedstawił nam Anię, zdziwiłam się, że to jednak blondynka. Ale Robert zapewnił nas, że zrobi wszystko, żeby była brunetką, jak ja -powiedziała w wywiadzie dla "Rewii" Iwona Lewandowska.
Zobacz też: Anna Lewandowska zaskoczyła fanów. Rusza z nowym biznesem. "Cały czas nie mogę w to uwierzyć"
Robert Lewandowski postawił na swoim. Anna do dziś jest brunetką
Dziś Lewandowscy mogą pochwalić się sporym dorobkiem, zarówno zawodowym, jak i prywatnym. Para doczekała się bowiem dwóch córek. I choć ich życie zmieniło się diametralnie w stosunku do czasów, kiedy się poznali, to jedna sprawa pozostała niezmienna. Chodzi oczywiście o kolor włosów Ani, która czasem co prawda eksperymentuje z nieco jaśniejszym kolorem, ale do blondu nie wróciła ani razu.