Dziennikarka należy do tych gwiazd, które rzadko pokazują swoje życie prywatne. Tym razem zrobiła wyjątek. Zamieściła zdjęcie, na którym widać, jak spędza niedzielne popołudnie. Kalczyńska wybrała się ze swoim synem, Janem do stadniny koni pod Warszawą. Widać, że chłopcu bardzo spodobało się w tym miejscu. Dziennikarka zauważyła między nimi pewną więź.
Anna Kalczyńska wie, co jest najlepsze dla rozwoju dzieci. Otóż specjaliści od lat wskazują, że kontakt ze zwierzętami daje naprawdę same korzyści. A jak tam Wasze popołudnie? Korzystacie z wolnego?