Anna na czas ciąży całkowicie wycofała się z show0biznesu, zrezygnowała nawet z usług agenta. Gwiazda całkowicie poświęca swój czas na pielęgnowanie domowego ogniska oraz przygotowania do trzeciego porodu. Na szczęście aktorka za pośrednictwem mediów społecznościowych utrzymuje kontakt z fanami, którzy z wielką uwagą śledzą rozwój jej ciąży. Ostatnio na profilu Anny pojawiły się życzenia oraz refleksja związana z Dniem Kobiet:
Wszystkiego najlepszego dziewczyny! Miejcie siłę i odwagę, żeby być sobą i żyć po swojemu.Gdy byłam mała, byłam „chłopczycą” - trenowałam judo, stałam na bramce w drużynie piłkarskiej mojego brata, pływałam najszybciej w klasie, wspinałam się na najwyższe drzewa i zawsze chodziłam w spodniach. Dla równowagi raz w tygodniu chodziłam na balet;-) Wydawało mi się, że aby udowodnić swoją wartość muszę konkurować nie tylko z dziewczynkami, ale i z chłopakami, na ich zasadach. Dziś dziewczynki są częściej zachęcane do rozwijania różnych pasji i zainteresowań, ale gdy byłam w podstawówce, żeby być akceptowaną należało mieć ładną buzię, schludny charakter pisma i umieć wtopić się w grupę, a ja nie chciałam, żeby cokolwiek mnie omijało, tylko dlatego że byłam dziewczyną. Dopiero wiele lat później, gdy zostałam mamą przekonałam się, czym tak naprawdę jest siła, wytrzymałość, wytrwałość, cierpliwość i konsekwencja. Nauczyłam się także pokory, oraz tego, że zamiast konkurować, lepiej jest współpracować, wspierać, a czasami po prostu odpuszczać. Dziś dla mnie najważniejszy jest rozwój, spokój i równowaga. Dziś doceniam moc, cud ale i ograniczenia mojej kobiecości.
Do wpisu aktorka dołączyła piękne foto z brzuszkiem, niestety nie jest to nowa fotka:
Zdjęcie powyżej robione było kilka lat temu. Jak wiadomo, macierzyństwo (zwłaszcza potrójne) na co dzień raczej tak nie wygląda – napisała Anna.
Lubicie Annę Czartoryską?