Anja w rozmowie z "Dzień Dobry TVN" podkreśla fakt, że pozostaje w przyjaźni z Sashą Knezevicem. Na razie nie ma mowy o rozwodzie.
Nie zawsze jest łatwo, ale jakoś się trzymam. Prawda jest taka, że faktycznie rozstaliśmy się na jakiś czas. Nieprawdą jest, że się kłócimy, jesteśmy w ogromnej przyjaźni. Rozmawiamy codziennie przez telefon. Nie ma na razie mowy o rozwodzie czy jakiś dziwnych podziałach majątkowych czy kłótni. Nic nie wchodzi w grę, my się nadal kochamy, z tym że nasze życia się troszeczkę inaczej zaczynają toczyć. Chcemy innych rzeczy od życia w danym momencie, więc mamy taką przerwę.
A co z magazynem "25", który podobno był jedną z głównych przyczyn kryzysu w związku?
Nie, ja sama prowadzę magazyn. Sasha jest tam w jakiś sposób zaangażowany, ale w taki sam będzie nadal. On mi doradza w wielu rzeczach, jeżeli chodzi o magazyn. Wiadomo, ze jeżeli chodzi o jakieś sesje wspólne, no to nie będą miały miejsca dlatego, że też nie chcemy prezentować czegoś, co w danym momencie nie istnieje i byłoby to takie zakłamanie
Czy to oznacza, że jeszcze kiedyś do siebie wrócą? Trzymamy kciuki.