Tym razem jednak dała się namówić i stworzyła utwór do filmu Porady na zdrady. Jak się jednak okazuje, Ania pod produkcję stworzyła tylko słowa, ponieważ muzyka do piosenki leżała od kilku lat w szufladzie.
Nie codziennie zdarza się napisać taką fajną kompozycję, która może powalczyć o pierwsze miejsca list przebojów. Jak mi się zdarza coś takiego napisać to zazwyczaj nie jest to na zamówienie tylko, ponieważ akurat tego dnia miałam wenę i nie byłam obarczona terminami, deadline'ami i propozycjami właśnie stricte: "Proszę napisać teraz romantyczną piosenkę do filmu" - powiedziała nam
Zapytaliśmy ją także, czy sama wybaczyłaby zdradę.
Cały czas się zastanawiam. Są różne rodzaje zdrad i różne sytuacje w życiu. Dopóki się w takiej sytuacji nie znajdziemy, ja się nie znajdę to nie wiem tego, po prostu nie wiem. Chciałabym wierzyć, że bym nie wybaczyła, ale pewnie w życiu się różnie układa - wyznała
Jesteśmy bardzo ciekawi, jakie jeszcze utwory Dąbrowska skrywa w swojej szufladzie. Lubicie piosenkę Porady na zdrady (Dreszcze)?