Biograf Jolie Ian Halperin zdradza inną wersję działań Angeliny. Podobno nadal chciała udawać, że jej rodzina jest idealna, ale pod warunkiem, że wyprowadzi się od męża.
Chciała wraz z dziećmi zamieszkać w Wielkiej Brytanii, idealnej bazie dla jej aktywności charytatywnych i politycznych, podczas gdy Brad zostałby w Los Angeles i nadal poświęcał się karierze filmowej. To oznaczałoby w praktyce tzw. "otwarte małżeństwo" Dla świata zewnętrznego pozostaliby szczęśliwą rodziną, ale każde z nich byłoby wolne i mogłoby robić to, na co miałoby ochotę. Poza tym, Brad mógłby widywać dzieci kiedy tylko by chciał. - relacjonuje Daily Mail.
Angelina przedstawiła swoją propozycje Bradowi, a ten wpadł w szał. Doszło do awantury podczas której oboje się nawzajem oskarżali o zdrady. Pitt od lat miał dość napadów złości Jolie, która potrafi krzyczeć całymi godzinami.
Zależało jej na przeprowadzce do Wielkiej Brytanii, bo tam mogłaby całkowicie poświęcić się karierze politycznej. Chciała zamieszkać w wynajmowanej willi w hrabstwie Surrey i kontynuować dzieło, które zapoczątkowała Lady Diana. Chciałaby też otrzymać brytyjskie obywatelstwo i za kilka lat ubiegać się o miejsce Izbie Lordów. – zdradza Halperin
To nie wszystko. Jolie wymyśliła sobie, że poślubi członka rodziny królewskiej, chciała być jak nieżyjąca Diana.
Na jej radarze znajduje się książę Andrzej - dodaje informator.
Książę dziś jest rozwodnikiem i jest szósty do tronu.