Niedawno modelka ponownie gościła w programie "Dzień Dobry TVN", gdzie opowiedziała o swoim "sukcesie". Zaczęło się od trudnego pytania Anny Kalczyńskiej, która stwierdziła, że taki tytuł to uprzedmiotowienie kobiety. Fajcht nie popisała się elokwencją (w końcu ma tylko dobre ciało):
Czuję się ukoronowana. Dla modelki to świetny tytuł. Coś trzeba mieć dobrego w życiu - mówiła
Cały wywiad ogląda się z niedowierzaniem i zażenowaniem. Dlaczego? Zobaczcie na miny prowadzących.