Aneta Zając sporo schudła, ale latami popełniała jeden błąd. "Robiłam sobie krzywdę"
Aneta Zając nie przypomina już dawnej siebie — schudła, zmieniła nawyki i przewróciła swój styl życia do góry nogami. W "Pytaniu na śniadanie" opowiedziała, że dopiero po latach błędów zrozumiała, jak naprawdę powinna wyglądać jej dieta i co jej organizmowi służy. Jak jej sposób odżywiania wygląda dziś?
Aneta Zając na przestrzeni lat wyraźnie schudła, a jej metamorfoza od dawna budzi zainteresowanie widzów. W "Pytaniu na śniadanie" opowiedziała, że jej droga do zdrowia i równowagi nie była łatwa, a po drodze popełniła wiele błędów, które odbiły się na jej organizmie. — Bardzo często korzystałam z różnego rodzaju detoksów i postów — przyznała.
Natalia Siwiec o diecie po 40-stce. Czego nie je?
Aneta Zając mówi o frustracji podczas odchudzania
Aktorka wyznała, że próbowała wszystkiego, co obiecywało szybkie efekty. Detoksy, głodówki, posty — na początku działały, ale z czasem jej ciało zaczęło się buntować.
Niektóre przynosiły duży efekt na początku, później było troszeczkę gorzej, a już w ostatnim momencie zobaczyłam, że u mnie to kompletnie przestało działać. Doszła taka frustracja, że dlaczego to u mnie nie działa, a u innych działa — usłyszeliśmy.
Dopiero rozmowa z odpowiednimi specjalistami otworzyła jej oczy.
W końcu znalazłam osoby, które powiedziały mi: ty idź do lekarza i zbadaj organizm. No i się okazało, że w moim przypadku, na tamtym etapie życia to było bardzo niewskazane i sobie robiłam krzywdę.
ZOBACZ TAKŻE: Beata Tadla schudła prawie 20 kg. Ujawniła sekret diety
Aneta Zając wyjaśnia zasady swojej diety
Aneta Zając podkreśliła, że dziś jej podejście do zdrowia jest zupełnie inne. Słucha lekarzy, dietetyków i własnego ciała.
Ja potrzebuję tego, co ogólnie kobiety po 40. roku życia, czyli odpowiedniej ilości białka, żeby ta masa mięśniowa nie spadała i żeby nie wygładzać organizmu. (…) Trzeba dbać o odpowiednią ilość snu, białka, warzyw i jak najmniej węglowodanów prostych — wyznała, jednocześnie podkreślając, że dla każdego metoda odchudzania powinna być dobierana indywidualnie.
Kluczowy jest też ruch — regularny, różnorodny i wzmacniający.
Sport, przede wszystkim. Bo trzeba tę tkankę mięśniową wspomagać. I też kości. (…) Ja trenuję przeróżne rzeczy. Pilates na reformerach, łyżwiarstwo figurowe, no i ćwiczenia na siłowni. Podciąganie się, ćwiczenie ciężaru, żeby te kości i organizm obciążać — skwitowała.