Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Kaczorowska i Herbuś o WOŚP i Owsiaku. “Bardzo mu współczuję, bo wiem, jak można być niesprawiedliwie ocenianym przez ludzi”.
Andrzej Zaucha po śmierci żony związał się z mężatką
Zanim Andrzej Zaucha podjął decyzję o muzycznej karierze, miał na koncie trzy tytuły Mistrza Polski w kajakarstwie. Ostatecznie wybrał jednak muzykę, której zaczął się uczyć jeszcze jako nastolatek, grając w szkolnym zespole. Choć ojciec widział dla niego stabilną przyszłość w zawodzie, który dałaby mu szkoła zawodowa, Zaucha miał inne plany. Z zespołem Telstar podróżował po Francji, gdzie zafascynował się jazzem.
W wieku 17 lat poznał Elżbietę, swoją przyszłą żonę. Koledzy z zespołu wspominali, że Elżbieta zbyt ingerowała w jego decyzje zawodowe, co doprowadziło do wyboru solowej drogi muzycznej. Zaucha był oddanym mężem i ojcem. Jego małżeństwo przerwała jednak śmierć Elżbiety, która chorowała na raka mózgu, kiedy ich córka Agnieszka miała zaledwie 15 lat.
Po śmierci żony, Andrzej zakochał się w aktorce Zuzannie Leśniak. Ich romans trwał, pomimo faktu, że kobieta była mężatką. Yves Goulais, który był reżyserem, pewnego dnia, wracając wcześniej do domu, zastał żonę z Zauchą, co doprowadziło do tragedii.
CZYTAJ TAKŻE: Szkoda, że Kora już tego nie zobaczy. Po śmierci gwiazdy wydarzyło się coś wspaniałego
Andrzej Zaucha zginął z rąk męża kochanki
10 października 1991 r. Goulais, uzbrojony w broń, pojawił się w Teatrze STU, gdzie Zuzanna i Andrzej brali udział w spektaklu. Czekał, aż wyjdą z budynku na ulicę, a następnie zaczął strzelać, zabijając Zauchę na miejscu. Leśniak zmarła później w szpitalu na stole operacyjnym.
Goulaisa skazano na 15 lat więzienia; niska kara wynikła z jego dobrowolnego poddania się policji i przyznania do winy.
Fani Zauchy do dziś pielęgnują pamięć o artyście, organizując festiwal jego imienia, który przybliża jego twórczość nowym pokoleniom. Gdyby żył, Andrzej Zaucha kończyłby dziś 76 lat.