Czy rzeczywiście ktoś pomógł politykowi zakończyć życie? Taką teorię na swoim Facebooku opublikował Piotr Tymochowicz, który był szkoleniowcem polityka. To własnie on odpowiadał za charyzmatyczne wystąpienia polityka, a także za sposób rozmawiania z dziennikarzami.
Mężczyzna, w niedzielę, zdobył się na niezwykle szczery wpis, w którym podkreślił, że mija kolejna rocznica śmierci Leppera, a "jego oprawcy bezpośredni i pośredni nie zostali ani osądzeni ani nawet przesłuchani":
Tymochowicz przyznał, że Leppera zapamięta na zawsze:
Dodajmy, że Tymochowicz zaczął pracować z Lepperem w 2001 roku, tuż przed wyborami. Pracował jednak nie tylko z samym politykiem, ale także doradzał całej partii.