Nie da się jednak nie zauważyć, że u boku prezydenta brakowało jego żony, Agaty Dudy. To kolejna taka sytuacja, bo jej nieobecność dało się odczuć również w Krakowie, podczas obchodów siódmej rocznicy katastrofy Smoleńskiej.
Czyżby związek pary prezydenckiej przechodził kryzys?