Aktor ma na koncie kilka medialnych związków. Był mężem aktorki Marty Kownackiej. Następnie związał się z inną koleżanką po fachu, Magdaleną Cielecką, z którą raz na jakiś czas pokazywał się razem na czerwonym dywanie. Później wszedł w bliższą relację z Pauliną Jaroszewicz. W 2015 roku na świat przyszło pierwsze dziecko pary, syn. Tata dba o jego prywatność i raczej nie pokazuje go publicznie. Ku zdziwieniu telewidzów, chłopiec postanowił wczoraj zaznaczyć swoją obecność i przerwał tacie wywiad "na żywo"!
Andrzej Chyra zaliczył wpadkę podczas wywiadu. Wideo
Chyra pojawił się w niedzielnym wydaniu programu Wstajesz i wiesz TVN24, by opowiedzieć o swojej aukcji na rzecz WOŚP. Internauci mają szansę wylicytować rejs z jego udziałem. Wyprawa jest możliwa do zrealizowania w maju lub czerwcu bieżącego roku. Aktualnie cena takiej przyjemności wynosi 7 100 zł. Fani mają jeszcze 11 dni na wzięcie udziału w licytacji i dalsze "podbicie" kwoty.
Gdy Andrzej wdrażał widzów w szczegóły oferty, do pokoju, z którego nadawał "na żywo", niespodziewanie wbiegł jego syn. Chłopiec zaczął machać do kamery. Zmieszany aktor przeprosił za to, po czym poprosił syna, by ten wyszedł z pomieszczenia. Dziecko nie dało tak łatwo za wygraną i głośno krzyczało do kamery:
Ojciec urwisa określił niecodzienny incydent mianem "rodzinnego nieporozumienia". Wideo z fragmentem programu obiegło sieć, stając się viralem. Nie jesteśmy zaskoczeni.