Na SORze ocknęli mnie, by powiedzieć, że miałam tętniaka, że mam zalaną cała głowę. Mam krew wszędzie. On powiedział, nie wiem po co, że nie wie czy przeżyję operację. Wtedy myślałam o tym, że jeżeli ja odejdę, to ja wiem, że Rafał jest cudowny i będzie idealnym mężem. Że jeśli mnie nie będzie, to sobie znajdzie jakąś cudowną, mądrą, nową ładną żonę. I nie będzie z tego powodu tak bardzo cierpiał – mówiła Alżbeta w rozmowie z Dorotą Wellman.
Alżbieta Lenska - jaką operację przeszła?
Na szczęście operacja się powiodła. Aktorka nabrała sił w domowym zaciszu i szybko wróciła do pracy przed kamerami. Niestety początek 2020 roku też nie okazał się dla niej łaskawy.
Witam Was w 2020 roku w nowym wydaniu - a konkretnie ulepszonym o tytan w ręce. Myślałam, że wykorzystałam już limit operacji, a jednak szpitale chyba za mną tęsknią. Ponoć wszystko poszło wzorowo, dlatego opuszczam z pięknym widokiem „kurort” w Bolzano pełna nadziei, że ręka wróci do użytku - czytamy w najnowszym wpisie na profilu aktorki.
Szczęście w nieszczęściu, że tym razem konieczna była tylko operacja ręki. W 2020 roku życzymy aktorce i jej bliskim dużo zdrowia! :-)