Na planie filmu Ondine zagrała u boku Collina Farrella. Między aktorską parą szybko zaiskrzyło i zaczęli snuć plany na przyszłość. Długo nie czekali z powiększeniem rodziny. Alicja urodziła synka. Chłopiec o imieniu Henry jest jej oczkiem w głowie. Mimo że uczucie pomiędzy nią a irlandzkim przystojniakiem nie przetrwało, to cały czas zgodnie dzielą się opieką nad chłopcem. Teraz aktorka potwierdziła wyjątkowe wieści.
Alicja Bachleda-Curuś potwierdza udział syna w Oscarach
Od kilku dni w sieci krąży wywiad z Collinem Farrellem dla Vanity Fair, w którym zdradził on, że chce zabrać syna na tegoroczne rozdanie Oscarów. Gala odbędzie się już 12 marca, a były partner Alicji otrzymał jedną z nominacji w kategorii Najlepszy aktor w roli głównej. Wyróżnienie dostał za rolę w filmie Duchy Inisherin. Alicja Bachleda-Curuś w rozmowie z Plejadą potwierdziła, że jej 13- letni syn pojawi się razem ze swoim ojcem na rozdaniu nagród.
Dla syna aktorów będzie to pierwsze wyjście na czerwony dywan i do akurat w czasie tak ważnej imprezy, którą będzie śledził niemal cały świat.
Alicja Bachleda-Curuś o synu
Alicja Bachleda-Curuś dokładnie trzy lata temu udzieliła wywiadu Jastrząb Post, w którym opowiedziała nieco więcej o synu i jego zainteresowaniach. Już wtedy chłopiec przejawiał ogromną fascynację kinem i aktorstwem.
Czy to oznacza, że Henry za kilka lat zostanie kolejną gwiazdą Hollywood? Jeśli tak się stanie, aktorka ma pewne obawy z tym związane.