Aktorka nie zapomniała także o przysmakach świątecznych. Oj, jak ona rozpieszcza narzeczonego.
Alicja Bachleda-Curuś pokazała przygotowania do świąt
Alicja Bachleda-Curuś mieszka w Stanach Zjednoczonych. Tam wychowuje syna, Henry'ego, którego ojcem jest Colin Farrell. Chociaż rozstali się w 2011 roku, są w bardzo dobrych relacjach i dzielą się opieką nad chłopcem, który w tym roku świętował jedenaste urodziny. Jak Alicja zdradziła w jednym z wywiadów, nastolatek zauważa zalety tego, że ma dwa domy:
Bachleda-Curuś obecnie jest w szczęśliwym związku. Jest już po zaręczynach z tajemniczym partnerem, co potwierdziła w rozmowie z naszą reporterką – pisaliśmy o tym tutaj. Mówi się, że nawet zastanawiają się nad tym, by postarać się o potomka. Podobno też wraz z ukochanym zdecydowali się na inwestycję w nieruchomości w Meksyku.
Obecnie jednak Alicję zaprząta atmosfera świąt. Jest daleko od domu, pandemia nie pozwala na swobodne podróżowanie, więc klimat i smaki z dzieciństwa postanowiła przenieść do Ameryki. Wiadomo już, że są tradycyjne ozdoby. Dodatkowo Bachleda-Curuś postanowiła rozpieścić narzeczonego pysznymi polskimi potrawami.
Właśnie pochwaliła się na Instagramie, że jest w trakcie produkcji pierogów i uszek. Jest ich cała masa, a do tego wszystko wygląda doskonale. Pewnie okaże się, że do wszystkich swoich talentów, aktorka może dorzucić gotowanie.