Po nieco ponad sześciu miesiącach od ponownego zejścia się Baron i Sandra Kubicka znów się rozstali. Redakcja Pudelka potwierdziła, że modelka pod koniec listopada znów złożyła dokumenty rozwodowe. Od tego oboje kilkukrotnie zabierali głos, zaznaczając, że tym razem nie zamierzają komentować swoich prywatnych spraw. W mediach społecznościowych widać natomiast, że osobno spędzają chwile z synkiem. O jednej z niedawnych samotnych nocy z Leosiem opowiedział fanom na Instagramie Baron. Gitarzysta opowiedział o trudnej przeprawie i chorobie swojej pociechy.
Maciej Pela o życiu po rozwodzie z Agnieszką Kaczorowską. Czy otwiera się na nowe znajomości? "To była tylko formalność"
Baron opowiedział o nieprzespanej nocy z synem
Gitarzysta Afromental chętnie dzieli się z fanami swoją codziennością. Baron nie zawsze pokazuje obserwującym szczęśliwe momenty i tak też było w tym przypadku. W środę opowiedział o trudach minionej nocy. Wyznał, że Leoś bardzo źle się czuł i nie przespali więcej niż godzinę.
Miałem dzisiaj bardzo przygodową nockę z Leosiem. Byliśmy sami i no nie widziałem go tak źle czującego się jeszcze nigdy. Nie przespaliśmy praktycznie dłużej niż godzinę wcale. Dużo było przygód, dużo było bólu i dużo było sprzątania. Właśnie teraz jedziemy właśnie do pralni. If you know what I mean - relacjonował Alek na swoim Instagramie.
Baron zwrócił się wprost do wszystkich ojców
W swojej instagramowej relacji na temat zdrowia Leosia i nieprzespanej nocy, Baron skierował kilka słów do troskliwych ojców. Wyznał, że każdy mężczyzna, który zajmuje się swoimi pociechami, zasługuje na szacunek.
To jest wideo propsujące wszystkich tatuśków opiekujących się swoimi dziećmi, córeczkami, synkami. (...) Także wiwat dla wszystkich tatusiów. Jesteście dzielne chłopaki - dodał muzyk.