Alan Andresz po wypadku nie wraca do aktorstwa. Znalazł inny pomysł na życie. Już na nim zarabia
Na początku 2012 roku Alan Andersz uległ poważnego wypadkowi. Do zdarzenia doszło na jednej z imprez. Aktor spadł ze schodów i uderzył głową w glinianą donicę. Przez kilka tygodni przebywał w szpitalu, przeszedł trepanację czaszki i lekarze wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej. Gwiazdor przez kilka miesięcy dochodził do siebie. Miał problemy z mową, zapominał słów i cały czas chodził na rehabilitację.