Alan Andersz pokazał zdjęcie głowy po wypadku. Doliczyliśmy się, aż 50 szwów. Mocne zdjęcie

Naprawdę niewiele brakowało, a wspomniany wypadek mógł skończyć się dla młodego aktora bardzo tragicznie. Lekarze bardzo mocno walczyli o jego życie, gdyż Alan Andersz znajdował się w krytycznym stanie. Cała sytuacja była wynikiem nieszczęśliwego upadku ze schodów podczas urodzinowej imprezy, kiedy to spadając, uderzył głową w kamienną donicę. Potrzebna była pilna interwencja chirurgów i wykonanie skomplikowanej operacji na głowie.

Alan Andersz: zdjęcie po wypadkuAlan Andersz: zdjęcie po wypadku

Konieczna okazała się trepanacja czaszki, po której Alan utrzymywany był w śpiączce farmakologicznej. Ustalenie tego co dokładnie zaszło w klubie, stało się niemożliwe, mimo iż w lokalu znajdowały się kamery rejestrujące bójkę. Sam poszkodowany niewiele pamięta. Pytany o przebieg wydarzeń w tamtym czasie, odpowiadał:

Rzekomo przewróciłem się z jakimś gościem, rzekomo poślizgnąłem się na schodach, które nawet nie były oblodzone. To nie ja uderzyłem pierwszy, to jedyne, co wiem... Wierzę, że kiedyś znajdzie się jakiś świadek, który powie, jak było naprawdę. Nie chcę zemsty, tylko sprawiedliwości – mówił w wywiadzie dla Flesza

Gwiazdor podczas wypadku miał zaledwie 23 lata. Lekarze nie mieli pewności co do tego, czy odzyska pełną sprawność. Alan na nowo musiał nauczyć się podstawowych czynności życiowych, takich jak jedzenie czy chodzenie. Poruszał się w zwolnionym tempie, a ciało nie chciało współpracować. Jednak nie załamywał się. Płakał tylko w chwilach, gdy nikt ze znajomych nie miał dla niego czasu.

Po wypadku miały miejsce także nieprzyjemne sytuacje, gdy zaledwie 2 dni po zdarzeniu znalazły się osoby chcące zająć miejsce aktora w jury programu Got to Dance. Te wszystkie wydarzenia miały ogromny wpływ na Alana. Zmienił swoje życie i zweryfikował przyjaźnie.

Zdjęcie głowy Alana Andersza po wypadku

Dziś mija 8 lat, odkąd to dwóch lekarzy walczyło o jego życie w szpitalu, po strasznym wypadku. Z tej okazji gwiazdor postanowił podzielić się z fanami bardzo ważnym dla niego postem. Opublikował zdjęcie, na którym widnieje jego głowa po operacji. Widać na niej około 50 szwów. We wzruszającym opisie Alan dziękuje lekarzom za walkę o jego życie. Za to, że nie poddali się i wykonali swoją pracę najlepiej, jak mogli. Napisał:

W momentach słabości bardzo często sobie powtarzałem: "Lekarze operowali mnie 7-8h ze świadomością, że szanse na przeżycie mam marne i nie poddali się. To komuś ma zależeć na moim życiu bardziej niż mi??!! Nie może tak być.." Jestem dozgonnie wdzięczny za to, że się nie poddali. Dziękuję Sebkowi i Rafałowi, że pojechali za karetką do szpitala, dziękuję całej ekipie szpitala MSW w Warszawie za opiekę, dziękuję rodzicom za gadanie do mnie kiedy oddychała za mnie aparatura. Dziękuję wszystkim co trzymali kciuki i wierzyli, że z tego wyjdę.

Na szczęście po wypadku nie ma już śladu. Gwiazda TVNu stara się żyć pełnią życia, a swoje doświadczenia przekazuje dalej. Wspiera innych, którzy tego potrzebują. Wie, że nawet z najgorszej tragedii można wyjść cało.

Udostępniony post skomentował przyjaciel aktora, który był obecny w czasie wypadku. Antek Królikowski napisał proste, ale wzruszające słowa:

Dobrze, że jesteś!!!
Obrazek
Alan Andersz
Obrazek
Alan Andersz - 39 i pół
Obrazek
Alan Andersz - Mikołajki u Kuby Wesołowskiego 2018
Obrazek
Alan Andersz
Obrazek
Alan Andersz
Wybrane dla Ciebie
Edward Linde‑Lubaszenko cztery razy stawał na ślubnym kobiercu. Sam chętnie z tego żartował
Edward Linde‑Lubaszenko cztery razy stawał na ślubnym kobiercu. Sam chętnie z tego żartował
Lewicowy guru Noam Chomsky DORADZAŁ Epsteinowi. Jego żona: "Nieświadomie otworzyliśmy drzwi koniowi trojańskiemu"
Lewicowy guru Noam Chomsky DORADZAŁ Epsteinowi. Jego żona: "Nieświadomie otworzyliśmy drzwi koniowi trojańskiemu"
Edward Linde‑Lubaszenko trafił w dzieciństwie do domu dziecka. Wojna rozdzieliła jego rodzinę
Edward Linde‑Lubaszenko trafił w dzieciństwie do domu dziecka. Wojna rozdzieliła jego rodzinę
Edward Linde-Lubaszenko nie żyje. Aktor nie od zawsze nosił takie nazwisko. W tle dramatyczne losy jego rodziny
Edward Linde-Lubaszenko nie żyje. Aktor nie od zawsze nosił takie nazwisko. W tle dramatyczne losy jego rodziny
Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Aktor miał 86 lat
Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Aktor miał 86 lat
Dalajlama PRZERWAŁ MILCZENIE ws. Epsteina. Oświadczenie ujrzało światło dzienne
Dalajlama PRZERWAŁ MILCZENIE ws. Epsteina. Oświadczenie ujrzało światło dzienne
Gwałt, przemoc i kontakty z pedofilem. Norwegowie ZABRALI GŁOS. Wiadomo, co dalej z monarchią
Gwałt, przemoc i kontakty z pedofilem. Norwegowie ZABRALI GŁOS. Wiadomo, co dalej z monarchią
Robert Lewandowski pokazał fotkę z siostrą. To bardzo rzadki widok
Robert Lewandowski pokazał fotkę z siostrą. To bardzo rzadki widok
Julia Wieniawa wskoczyła w kusy gorset i rajstopy w serduszka. Takie stylówki szykuje na walentynki
Julia Wieniawa wskoczyła w kusy gorset i rajstopy w serduszka. Takie stylówki szykuje na walentynki
Aneta Zając została odurzona pigułką gwałtu. Ujawniła smutną historię
Aneta Zając została odurzona pigułką gwałtu. Ujawniła smutną historię
Ex-książę Andrzej WYRZUCONY z rezydencji w środku nocy. Wraca sprawa Jeffreya Epsteina
Ex-książę Andrzej WYRZUCONY z rezydencji w środku nocy. Wraca sprawa Jeffreya Epsteina
Anna Popek skompromitowała się w sieci. Uwierzyła w zdjęcie Epsteina wygenerowane przez AI
Anna Popek skompromitowała się w sieci. Uwierzyła w zdjęcie Epsteina wygenerowane przez AI
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟