Nie tylko na ekranie wcielał się w twardzieli. Sam był żołnierzem marynarki wojennej i weteranem I wojny indochińskiej. W życiu prywatnym miał naprawdę sporą liczbę panterek. Najbardziej był kojarzony z małżeństw z Nathalie Delon, z którą ma syna Anthony'ego i z Rosalie van Breemen, z którą ma syna Alaina-Fabiena i córkę Anouchkę.
W ostatnim czasie 86-letni aktor mocno podupadł na zdrowiu. Trzy lata temu przeszedł wylew i udar mózgu. Przed kilkoma tygodniami cierpiący mężczyzna zdecydował o tym, aby poddać się eutanazji. Jego najstarszy syn, Anthony, obiecał mu, że wypełni jego prośbę i będzie mu towarzyszył do końca. Temat eutanazji nie jest zresztą tabu w rodzinie Delonów.
Również pierwsza żona Alaina, Nathalie, postanowiła się poddać tej procedurze w ubiegłym roku, do czego jednak nie doszło, ponieważ umarła szybciej na skutek raka.
Jeszcze nie wiadomo, kiedy dojdzie do sfinalizowania procedury eutanazji Alaina, ale aktor już przygotował list pożegnalny.
List pożegnalny Alaina Delona. Co zawiera?
Jego treść opublikowały jako pierwsze zachodnie media. Autor wiadomości skierował swoje słowa do fanów. Podziękował im za te wszystkie lata. Zwrócił się też z krótkim przesłaniem dla kolejnego pokolenia aktorów.
Alain przygotował już pełną dokumentację niezbędną do zabiegu, więc jego śmierć jest tylko kwestią czasu.
Lubiliście filmy z udziałem Francuza?