Tego wieczoru na czerwonym dywanie nie zabrakło gwiazd w najbardziej wymyślnych strojach. Każdego roku imprezie towarzyszy bowiem temat przewodni, który definiuje obowiązujący dress code. 74 MET Gala upłynęła pod znakiem American Independence. Jest to bezpośrednie nawiązanie do wystawy In America: A Lexicon of Fashion (W Ameryce: Leksykon mody), którą będzie można oglądać aż do 5 marca 2022 roku.
Agnieszka Woźniak- Starak komentuje kreację Billie Eilish z MET Gali
MET Gala to jedno z najgłośniejszych modowych wydarzeń roku. Niektóre z kreacji są komentowane przez fanów jeszcze przez kolejne lata. Najbardziej znani projektanci marzą o tym, by to właśnie w ich strojach gwiazdy pozowały na czerwonym dywanie. Ze względu na rangę wydarzenia są oni w stanie spełnić wiele z ich zachcianek, ale także pójść na wszelkie ustępstwa. Okazuje się, że bardzo twarde wymagania co do stroju postawiła wokalistka Billie Eilish.
Piosenkarka, to jedna z najbardziej utalentowanych artystek młodego pokolenia. Zachwyca nie tylko wokalnymi umiejętnościami, ale także dojrzałymi poglądami. Na początku swojej kariery długo nie afiszowała się ze swoimi kobiecymi kształtami, nie chcąc być postrzeganą przez pryzmat powierzchowności. Dopiero gdy osiągnęła sukces, postawiła na bardzo kobiecy wizerunek.
Billie była jedną z prowadzących tegoroczną MET Galę. Nie brakowało zapewne domów mody, które widziałyby ją tego dnia w swojej kreacji. Wybrała ona piękną różową suknię Oscara de la Renty z kilkumetrowym trenem. Postawiła jednak bardzo twardy warunek. To, co wywalczyła, nie umknęło uwadze Agnieszki Woźniak-Starak, która na Instagramie zachwyciła się doniesieniami zza oceanu.
Trzeba przyznać, że bardzo dojrzała postawa wokalistki zasługuje na gromkie brawa. Agnieszka Woźniak-Starak jest wielką miłośniczką zwierząt, dlatego nie dziwi fakt, że cieszy ją to, co udało się osiągnąć młodziutkiej Billie.