Agnieszka Popielewicz o pierwszym oficjalnym wyjściu z Grzegorzem Hyżym: Jestem zawstydzona i przestraszona
Od wielu lat jest w show-biznesie, ale nigdy nie czuła się tak jak na Fryderykach
Agnieszka Popielewicz i Grzegorz Hyży po raz pierwszy oficjalnie razem postanowili się pokazać na gali rozdania Fryderyków. Jak tylko pokazali się na czerwonym dywanie, okrążył ich tłum fotoreporterów i dziennikarzy. W całym tym zamieszaniu udało się nam porozmawiać z dziennikarką, która nie ukrywała, że jest zaskoczona całą sytuacją.
Od 10 lat jestem w tym świecie i powiem szczerze, że jestem bardzo zawstydzona i przestraszona, co chyba dzisiaj widać - powiedziała dla Jastrzabpost.pl. - Nie ukrywam, że marzę o tym, żeby jak najszybciej wyjść. Próbujemy wykonać to od kilkunastu minut, ale póki co, jest to niemożliwe.