Od kiedy głos zabrał szef Bayernu Monachium ucinając wszelkie spekulacje, wydawało się, że sprawa została zamknięta. Okazuje się, że jednak nie. Na trybunie, i to w loży honorowej madryckiego stadionu, pojawił się nie kto inny jak Cezary Kucharski, agent Roberta Lewandowskiego. Oglądał mecz Realu w towarzystwie znajomych oraz ambasadora Polski w Hiszpanii.
Problem w tym, że Robert ma wciąż aktualny kontrakt z klubem z Monachium. W Realu miałby podobno dostawać mniej jedynie od największej gwiazdy Królewskich Cristiano Ronaldo. Wiadomo jednak, że nie raz już Kucharski wypowiadał się, że chciałby aby to właśnie do Realu trafił jego podopieczny. Zobaczymy, jak rozwinie się sprawa. Jedno jest pewne: to nie koniec sprawy transferu Roberta Lewandowskiego.