Tak zapamiętała Krzysztofa Krawczyka. Agata Załęcka wspomina znajomość z legendą estrady
Śmierć Krzysztofa Krawczyka wstrząsnęła całym krajem. Odeszła legenda estrady, autor wielu przebojów, które od lat cieszą się niesłabnącą popularność. 10 kwietnia odbyło się ostatnie pożegnanie wokalisty, w którym uczestniczył tłum fanów. Wielbiciele zgromadzili się przed świątynią w Łodzi, by oddać hołd swojemu idolowi.
Krawczyk przez lata obecności na scenie nawiązał mnóstwo przyjaźni. Dał się poznać wielu artystom, którzy po jego śmierci dzielą się wspomnieniami z nim związanymi. Jedną z gwiazd, która współpracowała z Krzysztofem, była Agata Załęcka.
Agata Załęcka wspomina Krzysztofa Krawczyka. Odeszła legenda
Rudowłosa aktorka znana z ról w Na sygnale czy w Plebanii opowiedziała Jastrząb Post, jak doszło do jej mariażu z piosenkarzem. Nie ukrywała ekscytacji, gdy po raz pierwszy uścisnęła jego dłoń. Wcześniej znała go tylko ze szkolnych dyskotek i programów telewizyjnych, w których często się pojawiał.
Bardzo dawno temu na scenie podczas naszej trasy z Kabaretem Moralnego Niepokoju mieliśmy koncert w Tarnowie i był pan Krzysztof. Była masa wspaniałych artystów i to był jeden raz kiedy pamiętam, że się poznaliśmy i miałam przyjemność zaśpiewania i zagrania wspólnie na scenie. To było piękne doświadczenie spotkać tak legendarne osoby, gdzie patrzyłam na nich jako dziecko, a potem się spotykaliśmy na scenie w jednej pracy.
Agata jest kolejną osobą, która potwierdza, jak wyjątkowa postać na zawsze opuściła szeregi show-biznesu:
Ciepły człowiek. Człowiek z klasą, spokojny. Prawdziwy. Miałam takie wrażenie, że pan Krzysztof był bardzo autentyczny.
Cała rozmowa poniżej.