Adrian Zieliński, który został przyłapany na dopingu wrócił już do Polski. Zawodnik został wcześniej zdyskwalifikowany i teraz grożą mu cztery lata przerwy od sportu. Zaraz po wylądowaniu został zapytany o całą sytuacje:
Mistrz olimpijski z Londynu podkreślił, że tuż przed wylotem przechodził cztery kontrole antydopingowe w ciągu miesiąca, które przeprowadziły polska i Światowa Agencja Antydopingowa.
Jedno jest pewne, na Igrzyskach w Rio nie wystąpi.
Źródło: Agencja X-News / x-news.pl