O podejrzeniu wobec Zielińskiego napisała Gazeta Pomorska. Polak tłumaczył, że to pomówienia i nieporozumienie, że nie stosował żadnego dopingu. Podkreślał też, że oczekiwanie na wyniki trwa zbyt długo (próbkę pobrano 1 lipca). Pod obserwację podano też jego młodszego i równie utytułowanego brata Tomasza. Został wykluczony jako pierwszy.
Adrian w sobotę miał wejść na pomost w Rio de Janeiro. Miał cieszyć się ze złotego medalu i śpiewać Mazurka Dąbrowskiego. Nie będzie. Czy to koniec kariery mistrza olimpijskiego sprzed 4 lat?