Dziennikarz, który miał okazję występ Polaków zobaczyć na żywo, zauważył, że Jakub Błaszczykowski jest "doświadczonym i zasłużonym zawodnikiem dla kadry i nie zasłużył sobie na takie potraktowanie", a żeby uniknąć takiej sytuacji wystarczyło by Adam Nawałka dokonał zmiany 15 minut wcześniej, wtedy kiedy na boisko wchodził jeden z ulubieńców selekcjonera – Sławomir Peszko.
Na temat wydarzeń z ostatnich minut zdążył się wypowiedzieć już sam Kamil Grosicki, który był bezpośrednio zamieszany w kuriozum całej sytuacji.
Czy Kuba Błaszczykowski powinien czuć się upokorzony, jak twierdzi ekspert WP?